Recenzja Left 4 Dead 2 w 2020 – cold pizza eater heaven

3 gru, 2020

Okazuje się, że mimo ponad 11 lat na karku, Left 4 Dead 2 w 2020 roku wciąż ma sporo do zaoferowania. Ja nie wiem, ale w shooterach Valve jest coś takiego, że jedyne na co ma się ochotę, to wielogodzinne grindowanie jednej mapy – z zajadaniem zimnej pizzy i popijaniem wygazowanego Mountain Dew w tle.

left 4 dead 2 recenzja

Left 4 Dead 2 jest dokładnie takie – niby nie ma tam już żadnych fajerwerków, przejmującej fabuły i wodotrysków graficznych, a mimo to, strzelanie do zombiaków jakoś sprawia frajdę. Sama forma rozgrywki w Left 4 Dead 2 w 2020 wciąż pozostaje taka sama – grupa ocalałych przedziera się od jednego, do drugiego końca mapy. Po drodze eksterminując tysiące nieumarłych – zwykłych i specjalnych. Możemy grać z czwórką znajomych, lub na serwerach, gdzie współpracuje nawet 60 osób jednocześnie. Mamy masę uzbrojenia, które jest mniej lub bardziej skuteczne w posyłaniu nieumarłych do piachu. I tak sobie gramy – biegając po mapie i strzelając do zombie. Mimo pozornie prostej koncepcji gry, Left 4 Dead 2 wciąż pozostaje bardzo satysfakcjonujące.

left 4 dead 2 recenzja

Left 4 Dead 2 w 2020 to idealne cold pizza eater experience

Jednak najmocniejsza strona gry, która nadaje jej unikalnego klimatu i odpowiada za skuteczne przykuwanie do monitora – to wciąż niezwykle aktywna społeczność modderska. W Left 4 Dead 2 możemy sobie zmodować dosłownie wszystko; od ocalałych, przez modele broni, po dźwięki poszczególnych postaci. A cały proces jest bajecznie prosty – wystarczy udać się do warsztatu Steam, wybrać interesującą nas modyfikację i kliknąć „Subskrybuj”. Mody w Left 4 Dead 2 potrafią odmienić gameplay nie do poznania – co daje nam jeszcze lepsze wrażenia płynące z rozgrywki.

recenzja l4d2

Wszyscy gracze zamienieni w dinozaury, pudełko skrzydełek kurczaka zamiast apteczek, do tego miecz świetlny z Gwiezdnych Wojen – podmieniony za domyślną katanę. Koncert na mapie Death Carnival zagra Paktofonika i Kaliber 44, rozjuszona Witch będzie z siebie wydawać kultowe She’s a mainiac, a na wejście Tanka – zmienionego oczywiście w Shreka – usłyszymy All star zespołu Smash Mouth. Left 4 Dead 2 w 2020 to crossover, o który nikt nie prosił – ale którego wszyscy potrzebowali. 

left 4 dead 2 recenzja

I tak siedzisz przy biurku, od pięciu godzin grindując ze znajomymi końcowy etap The Passing – czterdziesty siódmy raz ginąc podczas zbierania paliwa do generatora. Przed tobą – zimna pizza i wygazowany Mountain Dew. W tle, na monitorze, biegają zombie przebrane za klauna McDonalda – a co jakiś czas rozbrzmiewa kultowy utwór Ricka Astleya, zwiastujący nadejście śmiercionośnego tanka. Left 4 Dead 2 w 2020 – gwarantuje pełne cold pizza eater experience.

Takie gry są na wagę złota. Świetna fabuła pełna przemyślanych mechanik kiedyś się skończy – przejdziemy ją raz, czy dwa. Dobre strzelanki wieloosobowe, nawet mimo pozornie prostej konstrukcji, mogą dostarczyć masę rozrywki – i to tej, idącej w tysiące godzin.

Redakcja

Redakcja

Prześlij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ostatnie

Lista 7 przyjemnych gier na weekendowe posiedzenie

Lista 7 przyjemnych gier na weekendowe posiedzenie

W dzisiejszych czasach dobrem, którego najczęściej brakuje jest właśnie... czas. Ciągłe życie w biegu i niezliczone ilości obowiązków sprawiają, że rzadko można pozwolić sobie na przejście długiej i wciągającej gry przeznaczonej na 80 godzin rozgrywki. Siadając do...

Strategie ekonomiczne – ranking najlepszych city builderów na PC

Strategie ekonomiczne – ranking najlepszych city builderów na PC

W czasach, kiedy rynek gier komputerowych zdominowały strzelanki, karcianki, gry MOBa, RPG akcji oraz e-sport może pojawić się nostalgiczne uczucie tęsknoty za gatunkiem strategie ekonomiczne - starymi, dobrymi citi builderami. Skomplikowane rozgrywki, skupiające się...