The Suffering – więzienie jak piekło

Ponowne spojrzenie na genialny action horror
19 lut, 2022

The Suffering – co powstanie, gdy połączymy położone na odludziu więzienie o podwyższonym rygorze dla najniebezpieczniejszych przestępców, mordercze hybrydy wyjęte wprost z piekła i śmiertelnie niebezpiecznego przestępcę, skazanego na śmierć za morderstwo własnej rodziny?

The Suffering

  • Premiera: 9 marca 2004
  • Producent: Surreal
  • Platformy: PS2, Xbox, PC
the suffering cover

The Suffering, to wydany w 2004 roku action horror od studia Midway. Gra przenosi nas do zakładu penitencjarnego Abbott, na wyspie Carnate. Nasz protagonista – Torque – trafia do feralnego więzienia w oczekiwaniu na karę śmierci. Choć on sam swoich występków nie pamięta – został skazany za zabójstwo swojej rodziny. Niedługo po przybyciu głównego bohatera na wyspę, więzieniem zaczynają miotać tajemnicze wstrząsy, pękają ściany, a osadzeni i strażnicy padają ofiarą tajemniczych monstrów. Jako Torque rozpoczynamy przeprawę przez obskurne korytarze nawiedzonego zakładu karnego.

the suffering

Dzieło Midway to action horror odznaczający się niesamowitą ilością brutalności i okrucieństwa. The Suffering zbytnio nie straszy – gra jest jednak pełna ociekających krwią scen, które zrealizowane są zaskakująco dobrze. W pewnych momentach rozgrywka nabiera filmowego charakteru – i to bez stosowania cutscenek! Rozgrywkę domyślnie obserwujemy za pośrednictwem kamery z trzeciej osoby, jednak w dowolnym momencie możemy przełączyć się do trybu pierwszoosobowego.

action horror midway

Jak wygląda gameplay w The Suffering? Przedzieramy się przez ciemnie korytarze więzienia, co rusz napotykając na wrogie monstra. Eksterminujemy je przy pomocy broni białej i palnej (rewolwery, Tommy Guny itp.), okazjonalnie użyjemy granatów błyskowych i TNT. Lwia część rozgrywki to walka z nawiedzającymi więzienie stworzeniami. Jednak to, co w The Suffering najlepsze, to otoczenie w jakim rozgrywa się historia.

the suffering gameplay

Brutalność w The Suffering to mistrzostwo w swojej klasie

Znajdujemy się bowiem na odludnej wyspie, w zakładzie karnym o podwyższonym rygorze, w którym osadzeni czekają na wyroki śmierci. Przedzierając się przez korytarze więzenia, gra lubi nas zaskakiwać. Dla przykładu – przechodząc przez pomieszczenie, w którym znajduje się komora gazowa, natrafimy na scenę egzekucji strażnika, a znajdując się w części więzienia, przeznaczonej na wykonywanie śmiertelnych zastrzyków, zastaniemy nieszczęsnego osadzonego, przygotowywanego do zabiegu przez szalonego doktora w stylu Domu na Przeklętym Wzgórzu.

action horror Midway

Gra często serwuje nam podobne sceny, które odbywają się w iście kinowym wydaniu, jednak bez ani grama przerywników filmowych. Cały czas możemy dowolnie poruszać się po lokacji i podziwiać – np. wspomniane wyżej egzekucje – z dowolnej perspektywy. Podobna filmowość bez cutscenek ma się do całej fabuły The Suffering. Nawet w kluczowych momentach historii, gra nie przerywa rozgrywki filmowymi przerywnikami. To mocno podbija immersyjność i gęsty klimat brutalnego horroru.

the sufferinga gameplay

Gra straszna, ale bez przesady

Jednakże – mimo serwowanych scen przemocy i wszechobecnej rzeczywistości wyjętej wprost z horroru – The Suffering nie straszy nas tak bardzo. Od początku mamy możliwość walki z atakującymi nas monstrami, a w międzyczasie gra podrzuca nam coraz to lepsze rodzaje uzbrojenia – nie czujemy się więc bezbronni. Momentami gameplay przypomina jatkę w rodzaju gier serii Doom – gdzie to demony boją się nas, a nie my demonów.

action horror Midway

W trakcie gry napotkamy różne rodzaje morderczych stworzeń. W znacznej większości są to hybrydy ludzi i narzędzi tortur – które stanowią uosobienie różnych metod egzekucji, jakie były stosowane w historii ludzkości. Slayer to hybryda człowieka i ostrzy, z klingami zamiast kończyn i głową, która odcięta od ciała, jest przymocowana do niego za pomocą stalowych prętów. The Marksman to połączenie człowieka i broni palnej, z wystającymi z jego pleców karabinami. Mainliner to uosobienie egzekucji przez truciznę – pokraczna, zniekształcona postać miota strzykawki ze śmiertelną substancją.

the suffering gameplay

W The Suffering zestarzała się tylko grafika (lekko)

The Suffering zniósł próbę czasu z godnością – po poprawkach samej grafiki, tytuł mógłby być wydany nawet dzisiaj. Animacje postaci, design lokacji i wszystkie obecne w grze mechaniki, niczym nie ustępują współczesnym tytułom. Dzięki temu, w The Suffering gra się naprawdę dobrze. Na dodatkowy plus należy zaliczyć fakt, że mamy tu do czynienia ze „starą szkołą” robienia gier – nie jesteśmy prowadzeni za rączkę i właściwą ścieżkę oraz drobne niuanse rozgrywki musimy odkrywać sami. Jednakże nie ma w tym nic trudnego – ogólny game design gry od Midway jest bardzo przemyślany, więc mimo braku wskazówek ani razu nie zabłądzimy.

the suffering gameplay

To jedna z lepszych pozycji na liście horrorów. The Suffering jest warte uwagi także z tego względu, że za większość popularnych gier grozy odpowiedzialne są japońskie studia, które wyznają zupełnie inną filozofię gameplayu.

Michał Krajka

Michał Krajka

Nałogowy gracz. Miłośnik japońskich horrorów, Grand Theft Auto Vice City i PlayStation 2. Założyciel GameSouls.pl.

Prześlij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ostatnie

Lista 7 przyjemnych gier na weekendowe posiedzenie

Lista 7 przyjemnych gier na weekendowe posiedzenie

W dzisiejszych czasach dobrem, którego najczęściej brakuje jest właśnie... czas. Ciągłe życie w biegu i niezliczone ilości obowiązków sprawiają, że rzadko można pozwolić sobie na przejście długiej i wciągającej gry przeznaczonej na 80 godzin rozgrywki. Siadając do...

Strategie ekonomiczne – ranking najlepszych city builderów na PC

Strategie ekonomiczne – ranking najlepszych city builderów na PC

W czasach, kiedy rynek gier komputerowych zdominowały strzelanki, karcianki, gry MOBa, RPG akcji oraz e-sport może pojawić się nostalgiczne uczucie tęsknoty za gatunkiem strategie ekonomiczne - starymi, dobrymi citi builderami. Skomplikowane rozgrywki, skupiające się...